AZS Logo
Indykpol Polmlek Logo Galeria Warmińska Logo
Mistrzostwa Europy za nami
Mateusz Lewandowski
2017-09-04 11:58:00
Zdjęcie do aktualności
W niedzielę zakończyły się Lotto Eurovolley Poland 2017, które rozgrywane były w Polsce. W turnieju brali także udział siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn. Przeczytaj jak im poszło!

Do kadr narodowych swoich drużyn zostali powołani Kuba Kochanowski (Polska), Jan Hadrava (Czechy), Robbert Andringa (Holandia) i Tomas Rousseaux (Belgia). Jako pierwszy rywalizację rozpoczął młody przyjmujący Indykpolu AZS. Biało-czerwoni na stadionie narodowym podejmowali Serbię. Niestety, przy dopingu ponad 60-ciu tysięcy kibiców, podopieczni trenera Ferdinanda de Giorgiego przegrali 0:3. W kolejnych spotkaniach rozgrywanych w Gdańsku, Polacy wygrali 3:0 z Finlandią i Estonią, a w obu spotkaniach wystąpił nasz zawodnik. Zajmując drugie miejsce w grupie, biało-czerwoni w barażach zmierzyli się ze Słowenią. Niestety, Kochanowski i spółka przegrali 0:3, tym samym odpadając z turnieju.

Najkrócej olsztyńscy kibice mogli podziwiać na parkiecie Robberta Andringę. Podstawowy przyjmujący reprezentacji Holandii trafił do silnej grupy z Belgią, Francją i Turcją. Niestety, Holendrzy mimo walki w każdym meczu, trzykrotnie musieli przełknąć gorycz porażki, kończą swoją przygodę z turniejem już na fazie grupowej.

fot. Kacper Kirklewski

Dłużej natomiast w turnieju grał Jan Hadrava i reprezentacja Czech. Nasi sąsiedzi w grupie wygrali tylko ze Słowenią 3:1, a w pozostałych spotkaniach musieli uznać wyższość Niemcom i Włochom (0:3). W barażach o ćwierćfinały, Hadrava i jego koledzy sprawili wielką niespodziankę, pokonując 3:1 Francję. Niestety, w 1/4 finałów nie było już tak dobrze - Czesi przegrali, jak się później okazało ze srebrnymi medalistami, Niemcami 1:3.

fot. CEV

Najdłużej w Mistrzostwach Europy brał udział Tomas Rousseaux i ekipa Belgii. Po wygraniu fazy grupowej, Belgowie mieli zapewnione miejsce w ćwierćfinałach. Rozpędzona lokomotywa "Czerwonych Smoków" z meczu na mecz jechała coraz szybciej. Najpierw odprawieni zostali Francuzi (3:2), potem Turcy (3:2), Holendrzy (3:0) i w ćwierćfinale Włosi (3:0). Niestety, w półfinale Belgów pokonali Rosjanie (0:3), a w meczu o 3. miejsce, po długim i wyczerpującym boju, Rousseaux i spółka musieli uznać wyższość Serbów (2:3), zajmując 4. miejsce w klasyfikacji generalnej.

fot. Kacper Kirklewski

Wszyscy kadrowicze w ciągu kilku najbliższych dni powrócą do zajęć i będą przygotowywać się do sezonu z Indykpolem AZS Olsztyn.

Aktualności