Kup bilet
AZS Logo
Indykpol Polmlek Logo Damix Logo
Zagramy o brązowe medale
Mateusz Lewandowski
2018-04-28 23:43:00
Zdjęcie do aktualności
W rewanżowym spotkaniu półfinałowym, siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn po długim i emocjonującym meczu musieli uznać wyższość ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, ulegają 2:3. Akademicy zagrają o brązowe medale z Treflem Gdańsk!

Sobotnie spotkanie lepiej rozpoczęli na akademicy z Kortowa. Po skutecznym bloku Kuby Kochanowskiego, Indykpol AZS prowadził 3:1. Choć po chwili, gdy asem popisał się Łukasz Wiśniewski, był remis 3:3, to przez błędy Maurice Torresa, goście prowadzili 5:3. Przez dalszą część partii to podopieczni Roberto Santilliego przeważali na parkiecie. Po skutecznym bloku Robberta Andringi, akademicy mieli cztery punkty przewagi (13:9), a gdy tym samym elementem zapunktował Kochanowski, przyjezdni prowadzili aż 18:12. Akademicy nie oddali prowadzenia, wygrywając 25:19.

Podrażnieni kędzierzynianie ruszyli w drugim secie do ataku. Po uderzeniu Toressa, ZAKSA prowadziła 2:0. Taki stan rzeczy utrzymał się tylko przez chwilę, bowiem po błędzie gospodarzy na tablicy wyników mieliśmy remis, a po zbiciu Andringi, goście prowadzili 3:2. Od tego momentu obie drużyny wymieniały się na prowadzeniu. Naprzemiennie punktowali Torres i Zniszczoł. Gdy pierwszy z nich wykorzystał kontratak, gospodarze prowadzili 12:10. Mozolne odrabianie strat przez olsztynian przyniosło pozytywne efekty. Po asie serwisowym Adriana Buchowskiego, akademicy mieli nadal dwa „oczka” przewagi (20:18). Podopieczni trenera Roberto Santilliego ponownie nie oddali prowadzenia, wygrywając drugą partię 25:22.

Początek Trzeci set to gra punkt za punkt. Mocnym uderzeniami popisywali się Torres i Kochanowski. Po asie serwisowym tego pierwszego, ZAKSA prowadziła 4:2. Teraz to Mistrzowie Polski nadawali rytm wydarzeń na parkiecie. Po udanej zagrywce Sama Deroo, gospodarze mieli cztery „oczka” przewagi (10:6). Choć goście starali się niwelować starty, to zawodnicy prowadzenie przez Andrea Gardiniego utrzymywali pięć punktów przewagi (15:10). Gospodarze nie oddali tak sporej przewagi, pewnie zwyciężając w trzeciej 25:17.

Kolejna odsłona sobotniego spotkania to ponownie walka punkt za punkt. Na ataki Rafała Buszka, goście odpowiadali uderzeniami Andringi. Gdy asem punkt dobył Bieniek, ZAKSA prowadziła 5:3. Chwilę później, gdy Łukasz Wiśniewski zatrzymał Hadravę, gospodarze mieli cztery punkty przewagi (9:5). W dalszej części seta z przodu znajdowali Mistrzowie Polski, który po błędzie w ataku gości prowadzili 14:9.  Przyjezdni nie poddali się i mozolnie odrabiali straty – po ataku Kochanowskiego mieli tylko trzy punkt straty.  Gospodarze ostatecznie wygrali 25:20, doprowadzając do tie-breaka.

W decydującej partii oba zespoły szły łeb w łeb. Na ataki Buchowskiego, gospodarze odpowiadali uderzeniami Buszka. Po skutecznym uderzeniu Wiśniewskiego, ZAKSA prowadziła 5:3. Akademicy nie poddali się i próbowali odrabiać straty, m.in. po przez bloki Kochanowski i ataki Andringi, mieli tylko dwa „oczka” straty (11:13). Ostatecznie spotkanie zakończyło zwycięstwem ZAKSY 15:11, jak i całe spotkanie 3:2.

W rywalizacji o brązowy medal, Indykpol AZS Olsztyn zmierzy się z Treflem Gdańsk! Pierwszy mecz już w środę, w Hali Urania o 17:30! Bilety od poniedziałku do kupienia w siedzibie Klubu, Miejskiej Informacji Turystycznej i EYE Sport!

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Indykpol AZS Olsztyn 3:2 (19:25,22:25,25:17,25:20,15:11)

ZAKSA: Toniutti (4), Wiśniewski (8), Bieniek (6), Buszek (7), Deroo (15) Torres (29), Zatorski (libero) oraz Siemeniuk (1), Szymura, Jungiewicz

Indykpol AZS: Woicki (2), Zniszczoł (7), Kochanowski (10), Rousseaux (4), Andringa (15), Hadrava (20), Żurek (libero) oraz Pliński, Buchowski (12), Kańczok (1), Scheerhoorn (1), Zabłocki (libero)

MVP: Maurice Torres

fot. Kacper Kirklewski

Aktualności