AZS Logo
Indykpol Polmlek Logo Galeria Warmińska Logo
Jan Hadrava: Liga Europejska była dla mnie czymś nowym
Mateusz Lewandowski
2018-07-06 19:00:00
Zdjęcie do aktualności
Reprezentacja Czech z Janem Hadravą zajęła 2 miejsce w rozgrywkach Ligi Europejskiej. Przeczytaj rozmowę z Janem Hadravą o minionym sezonie reprezentacyjnym i planie na wakacje.

Jan Hadrava nie miał zbyt wiele wolnego po zakończeniu sezonu ligowego. Atakujący olsztyńskich akademików po kilku dniach odpoczynku, wraz z reprezentacją Czech rozpoczął przygotowania do Ligi Europejskiej. Choć nasi sąsiedzi zakończyli zmagania grupowe na czwartym miejscu, to będąc gospodarzem turnieju finałowego, mieli automatycznie zapewniony do niego awans. W nim Jan wraz ze swoimi kolegami dotarli do wielkiego finału, ulegając reprezentacji Estonii.

Drugie miejsce zajęte przez Czechów uprawniło ich do gry w turnieju kwalifikacyjnym do przyszłorocznej Ligi Narodów. Czesi ponownie dotarli do finału, ponownie zajmując drugie miejsce, tym razem uznając wyższość reprezentacji Portugalii, która awansowała do Ligi Narodów. Atakujący olsztyńskich akademików pokazał się z bardzo dobrej strony – w półfinale i finale, Jan zdobył w sumie aż 39 punktów.

Przeczytaj rozmowę z Janem Hadravą o minionym sezonie reprezentacyjnym i planach na wakacje.

Za Tobą długi, bo trwający prawie dwa miesiące sezon reprezentacyjny. Jak oceniasz turniej Ligi Europejskiej w wykonaniu Waszej drużyny?

Jan Hadrava:- Liga Europejska była dla mnie czymś nowym i spodobała mi się. Przez to, że byliśmy organizatorem turnieju finałowego, trochę ciężko było nam zagrać dobre spotkania w fazie grupowej. Trener, chcąc sprawdzić różne ustawienia, w każdym meczu wystawiał inną „szóstkę”. Nie było nam więc łatwo znaleźć dobrą ciągłość gry w pierwszy okresie. Wiedzieliśmy jednak, że nasz szkoleniowiec będzie miał taki plan na fazę grupową. Sam turniej finałowy był niesamowity. Ucieszyłem się, gdy pokonaliśmy ekipę Turcji w półfinale. Niestety w finale przegrywaliśmy z lepszym zespołem z Estonii. 

Czego według Ciebie zabrakło, aby awansować do przyszłorocznej Ligi Narodów?

- Zabrakło nam drobnych elementów w meczu z Portugalią. Dla mnie najważniejsza była jednak obrona. Gdy mocniej zagrywaliśmy, nasi rywale mieli problemy z przyjęciem. Dlatego wygraliśmy pierwszą partię. Mimo to uważam, że graliśmy dobrze w większości elementów gry. 

W półfinale i finale turnieju kwalifikacyjnego zdobyłeś łącznie aż 39 punktów. Jesteś zadowolony ze swojej postawy podczas całego turnieju?

- Nie jestem do końca zadowolony. Być może zagrałem dobre spotkanie z Estonią w półfinale, jednak w finale nie grałem zbyt dobrze, a to była poniekąd jedna z przyczyn naszej porażki.

Reprezentacja Czech nie weźmie udziału w Mistrzostwach Świata. Czy mimo to macie zaplanowane zgrupowanie bądź sparingi z drużynami, które będą walczyć o miano najlepszej drużyny na świecie?

- Zdecydowałem się nie uczestniczyć w sierpniowym, drugim okresie zgrupowania. Chcę być w Olsztynie i przygotowywać się do nadchodzącego sezonu z moją drużyną klubową. Koledzy z reprezentacji narodowej rozegrają kilka meczów towarzyskich. Jednakże jak się ostatnio dowiedziałem, został odwołany obóz we Włoszech, gdyż nasz trener, jak i Włochów nie będą zadowoleni z gier sparingowych, jeśli Włosi nie będą w nich uczestniczyć w pełnym składzie (np. brak Juantoreny, Zaysteva itd.)

Chciałbym również zapytać o nasz zespól. Skład został zamknięty, znamy terminarz gier. Czego spodziewasz się po nadchodzącym sezonie?

- Znam pełen skład zespołu, częściowo przeglądałem również terminarz. Na wszystkie spekulacje na temat nowego sezonu jest jednak jeszcze zbyt wcześnie.

Na sam koniec – jaki masz plan na wakacje?

- W lipcu na dwa tygodnie wyruszam na zasłużone wakacje do Chorwacji. 

fot. FIVB

Aktualności