Kup bilet
AZS Logo
Indykpol Polmlek Logo Damix Logo
Resovia pokonana za trzy!
Monika Breńska
2019-02-24 19:35:00
Zdjęcie do aktualności
83 minuty – dokładnie tyle czasu potrzebowali akademicy, by pokonać Asseco Resovię Rzeszów w trzech setach! Bohaterem spotkania był nie kto inny, jak Jan Hadrava!

Spokojny początek w wykonaniu obydwu ekip stał pod znakiem prowadzenia AZS-u  (5:3). Olsztyńska lokomotywa powoli się rozpędzała  – na skrzydłach bezlitośnie punktował Robbert Andringa, tuż pod boczne linie boiska atakował Janek Hadrava i akademicy utrzymywali stały dystans (9:6). Kiwka za blok autorstwa Thibault Rossarda i as serwisowy w wykonaniu tego zawodnika, zmniejszyły stratę Resovii do jednego oczka. Ale mocnymi serwisami odpłacali się zawodnicy trenera Gogola i sytuacja z perspektywy biało-zielonych nieco się ustabilizowała (15:12). Ekipa z Olsztyna musiała cały czas zachowywać szczególną ostrożność, zwłaszcza, kiedy w polu serwisowym meldował się francuski przyjmujący rzeszowian (17:16). Doskonale zdawał sobie z tego sprawę Michał Mieszko Gogol i szybko próbował wybić Francuza z rytmu. Czas poskutował,  ale tylko na chwilę; taktyczne zagrywki Davida Smitha nieco pokrzyżowały grę gospodarzom, co zaprocentowało równowagą (18:18). Przebudzenie Asseco Resovii Rzeszów w końcówce zwiastowało duże emocje. Ostatnie słowo należało jednak do drużyny AZS-u, który z trzema oczkami zaliczki rozstrzygnął premierowego seta (25:22).

Start drugiej partii należał do przyjezdnych ze stolicy Podkarpacia (4:1). Akademicy dwoili się i troili w obronie, ale nie mogli odrobić straty ze względu na zabójczy serwis przeciwników, a dokładniej, Smitha (3:6). Słabszy odbiór piłki nadrabiali szczelnymi blokami – ściana Marcela Luxa na prawej flance zniwelowała stratę do jednego oczka. Swoje dołożył „czeski samuraj” – bezlitosne ciosy w postaci mocnych zagrywek dały prowadzenie AZS-u (12:10). Serwisy Czecha napędzały „luksusowe” akcje biało-zielonych – po kilku skutecznych zagraniach, o wynik zaczął drżeć Gheorge Cretu (15:10). Chwila przerwy, która teoretycznie miała „uśpić” koncentrację gospodarzy, na pewno tego nie zrobiła, bowiem to olsztynianie śmiało kroczyli po zwycięstwo w tej odsłonie (22:17). Czego nie zrobił rzeszowski szkoleniowiec, tego dokonał Thibault Rossard – bomby zza linii dziewiątego metra posyłane drugą stronę pomarańczowego, zmniejszyły stratę do dwóch oczek (22:20). Skupienie w olsztyńskich szeregach było mocniejsze i akademicy zdołali do końca seta „dowieźć” trzy oczka zaliczki (25:22)!

Podbudowani prowadzeniem w meczu, zawodnicy Indykpolu AZS-u Olsztyn mieli „apetyty” na zwycięstwo w trzech setach (4:1). Nic nie funkcjonowało w szeregach rzeszowian jak powinno, natomiast biało-zielona ekipa grała poukładaną – a co najważniejsze – konsekwentną siatkówkę (8:5). Nie mogło więc dziwić, że przy pomocy olsztyńskich kibiców, drużyna AZS-u kończyła piłkę za piłką. Po rzeszowskiej stronie boiska sygnał do odrabiania strat próbował dać Jakub Jarosz, ale zagrywka w taśmę Łukasza Kozuba nieco ostudziła te zapędy (11:8). Ekipa z Olsztyna doskonale wykorzystywała atut własnej hali, zwłaszcza w nieprzewidywalnych sytuacjach, kiedy potrzebne było… szczęście (14:9). Marsz ku wygranej trwał w najlepsze i pojedyncze ataki Resovii nie psuło morale gospodarzy. Zamurowana olsztyńska strona boiska czy efektywne (ale i efektowne) zbicia ze środka były głównymi argumentami zespołu trenera Gogola (18:14); do tego błędy rywali i ekipa z Olsztyna znajdowała się na autostradzie do triumfu. Profesorska gra Pawła Woickiego w końcowej fazie seta sprawiły, że zielona armia była już niesamowicie blisko ostatecznego rozstrzygnięcia (24:18). Ostatnie słowo należało do Jarosza, który atakując po taśmie w aut, dał akademikom upragnione zwycięstwo!

Kolejnym spotkaniem dla siatkarzy Indykpolu AZS Olsztyn będzie niedzielna, wyjazdowa konfrontacja z Cuprum Lubin (godz. 17:30, transmisja w Polsacie Sport, Radiu UWM FM i Radiu Olsztyn). Spędź Dzień Kobiet razem z AZS i zabierz swoją drugą połówkę na mecz z ONICO Warszawa w piątek, 8 marca o godz. 20:30 – bilety już w sprzedaży!

Indykpol AZS Olsztyn – Asseco Resovia Rzeszów 3:0 (25:22; 25:22; 25:18)

Indykpol AZS: Woicki (2), Lux (11), Andringa (11), Zniszczoł (4), Pietraszko (2), Hadrava (21), Żurek (libero) orz Kańczok (2), Gil i Kapelus

Asseco Resovia: Shoji (1), Możdżonek (1), Smith (8), Buszek (9), Rossard (11), Jarosz (13), Masłowski (libero) oraz Lemański (2), Schulz, Kozub i Mika

MVP: Jan Hadrava

Partner meczu - 

 

Aktualności