Kup bilet
AZS Logo
Indykpol Polmlek Logo Damix Logo
Zrewanżować się ekipie Cuprum
Mateusz Lewandowski
2019-03-02 19:15:00
Zdjęcie do aktualności
Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn w sobotni poranek wyruszyli w kolejną długą podróż po ligowe punkty. Tym razem celem przeznaczenie jest Lubin – spotkanie z Cuprum w niedzielę o godz. 17:30!

Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn w bardzo dobrych nastrojach przystępowali do kolejnego tygodnia pracy. Przypomnijmy, że w minionej kolejce, akademicy w Hali Urania nie pozostawili złudzeń, pokonując bez straty seta Asseco Resovie Rzeszów. Spotkanie trwało 83 minuty, a statuetkę MVP otrzymał Janek Hadrava. Z dorobkiem 27 punktów, olsztynianie zajmują 8. miejsce w ligowej tabeli.

W ostatnich dniach wreszcie możemy się cieszyć. Pokazaliśmy dobrą siatkówkę w Jastrzębiu i wygraliśmy po długim meczu. Tym razem na szczęście mecz nie był tak wyczerpujący – powiedział chwilę po spotkaniu Michał Mieszko Gogol, trener Indykpolu AZS na antenie Radia UWM FM. – Świetnie się do niego przygotowaliśmy poprzez odpowiednie, niezbyt mocne treningi. Dobrze wyglądaliśmy na zagrywce, świetnie współpracował blok z obroną. Dużo kontrowaliśmy i powiększaliśmy przewagę.

I dodaje: - W tabeli ciągle jesteśmy poza najlepszą szóstką, ale nie patrzymy na to. Zostały trzy mecze do końca fazy zasadniczej. Chcemy wygrać każdy z nich.

Po poniedziałkowym dniu wolnym, ekipa ze stolicy Warmii i Mazur od wtorkowej, popołudniowej siłowni, rozpoczęli przygotowania do kolejnego spotkania. Jak podkreśla Radek Gil, rozgrywający akademików, po niedawnym maratonie, fizycznie czuje się już dobrze. - Na początku tygodnia czułem jednak delikatne zmęczenie – podkreśla siatkarz. - Spowodowane to było cięższymi niż zazwyczaj zajęciami na siłowni. Tuż przed samym spotkaniem zeszliśmy z ciężkich obciążeń i zaczęliśmy bardziej stawiać na jakość. Teraz czuję się dobrze i mam nadzieję, że wszyscy złapiemy świeżość na niedzielny mecz. 

Olsztynianie w sobotni poranek, wyruszyli w bardzo długą podróż do Lubina. Zespół ma do pokonania blisko 450 kilometrów, co przez weekend daje aż ponad 900 kilometrów spędzonych w autokarze!  Dzień później, akademicy będą chcieli zrewanżować się drużynie Cuprum Lubin za porażkę w pierwszej rundzie – początek spotkania o godz. 17:30, transmisja m.in. w Polsacie Sport i Radiu UWM FM.

Drużyna z Lubina nie może do udanych zaliczyć obecnego sezonu do udanych. Cuprum zajmuje dopiero 12. mejsce, z dorobkiem 17 punktów. Złożyło się na to 6 wygranych (m.in. z GKS Katowice, Chemikiem Bydgoszcz i MKS Będzin) i aż 14 porażek. W ostatniej kolejce, podopieczni trenera Marcelo Fronckowiaka, ulegli na wyjeździe Treflowi Gdańsk 0:3.

Przypomnijmy, że w pierwszym meczu pomiędzy tymi zespołami, lepsze okazało się Cuprum, zwyciężając 3:2. Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn wygrali pierwszego seta 25:11, by w drugiej partii uznać wyższość...10:25. Kolejnej partie były wyrównane, lecz w końcówce to siatkarze z Dolnego Śląska cieszyli się ze zwycięstwa w pięciu setach.

- Po pierwszej partii wszyscy myśleli, że mecz skończy się w niecałą godzinę – przypomina Gil. – Wyszliśmy na drugiego seta i to Cuprum zdecydowanie był górą. Myślę, że mieliśmy swoją okazję w tym meczu, jednak nie graliśmy równo, a rywale to wykorzystali. Pojedziemy do Lubina wygrać, mam nadzieję, że za trzy punkty. Chciałbym, abyśmy pokazali dobrą grę i wzięli udany rewanż za pierwsze spotkanie.

Najwięcej punktów u gospodarzy niedzielnego boju zdobył do tej pory Jakub Zioborwski – 238 „oczek”. Po drugiej stronie siatki przoduje Jan Hadrava, który ma równo 400 punktów. Czeski atakujący Indykpolu AZS zdobył również najwięcej asów (42), a u niedzielnych rywali akademików jest to Igor Grobelny – 22 asy. Najlepszym blokującym w ekipie Cuprum jest dobrze znany kibicom w Olsztynie – Damian Boruch (34 pkt.). W drużynie z Kortowa, najlepiej w tym elemencie gry spisuje się dwójka środkowych – Miłosz Zniszczoł i Paweł Pietraszko (każdy po 35 pkt.).

O sile drużyny stanowią również rozgrywający Maciej Gorzkiewicz, libero Jędrzej Gruszczyński czy australijski przyjmujący Luke Smith, który z powodzeniem zastępuje Masahiro Yanagidę. Japoński przyjmujący Cuprum doznał kontuzji skręcenia lewego stawu skokowego, która wyklucza jego udział do końca sezonu – Yanagida powrócił do swojego kraju, aby móc w pełni dojść do zdrowia.

- Według mnie to właśnie on był najlepszym zawodnikiem naszego pierwszego meczu – podkreśla Radek Gil. – Być może jest to lekki plus, lecz musimy dobrze i rzetelnie przygotować się na innych zawodników. Groźny jest chociażby Igor Grobelny, który otrzymał statuetkę MVP w Hali Urania, a przez cały sezon utrzymuje niezłą jakość. Warto wspomnież też o Jakubie Ziobrowskim, pamiętam jego z czasów młodzieżowych i jak ma dobry dzień, to jest nie do zatrzymania. Również dużo pomaga on zespołowi w kwestii mentalnej.

Początek niedzielnego starcia w Lubinie o godzinie 17:30. Bezpośrednią relację przeprowadzą: Polsat Sport, Radio UWM FM i Radio Olsztyn. Zachęcamy również do śledzenia naszych profili społecznościowych (facebook.com/indykpolazs i instagram.com/indykpolazs), gdzie zajrzycie za kulisy środowego widowiska.

Aktualności