Kup bilet
AZS Logo
Indykpol Polmlek Logo, Szynaka meble - logo Damix Logo, Specjal Logo Przemysłówka Logo
Robbert Andringa: W Olsztynie czuje się komfortowo
Mateusz Lewandowski
2019-04-26 16:33:00
Zdjęcie do aktualności
- W miejscu, w którym czuje się komfortowo, mam zapewnioną bardzo dobrą opiekę oraz mam wielu znajomych, szybko wrócę do zdrowia. Dlatego postanowiłem podpisać kontrakt na następny rok – mówi Robbert Andringa.

Robbert Andringa jest jednym z najbardziej pechowych zawodników w tym sezonie. Holenderski przyjmujący aż trzykrotnie doznał kontuzji lewej stopy – po raz pierwszy przed rozpoczęciem zmagań, a potem dwukrotnie podczas rozgrywek ligowych. Tuż po ostatnim meczu ligowym, tj. na początku kwietnia, siatkarz udał się do Holandii, aby przejść operację prawej stopy. Tuż po świętach Wielkanocnych, Robbert wrócił do Olsztyna, aby w pełni rehabilitować się po zabiegu.

Jak Robbert spędził święta Wielkanocne? Jak czuje się po operacji? Jak długo będzie trwała rehabilitacja? Tego dowiesz się, czytając naszą rozmowę.

Mateusz Lewandowski: Spotykamy się kilka dni po świętach Wielkanocnych. Jak one Tobie minęły?

Robbert Andringa: - Spędziłem ten czas ze swoją rodziną – zjedliśmy wspólne, duże śniadanie oraz świąteczny obiad. Był to miły okres, który mogłem spędzić z najbliższymi. Przez wiele dni w roku jestem z dala od nich, a kiedy jesteśmy razem, to wspólnie celebrujemy każdą chwilę.

Tuż po powrocie do Holandii przeszedłeś operację stopy. Jak się po niej czujesz?

- Czuje się bardzo dobrze. Przed operacją byłem lekko zdenerwowany, jednak wszystko przebiegło według planu. Doktor był bardzo zadowolony z przebiegu operacji. W tym momencie skupiam się tylko na tym, aby wrócić silniejszym.

Rozmawiamy chwilę po Twoim ponownym przyjeździe do Olsztyna - dlaczego zdecydowałeś się na powrót do Olsztyna i na jak długo tutaj zostajesz?

- Czuję się dobrze w Olsztynie. Lubię pracować z Pawłem Ciesiunem, naszym fizjo. Jest on bardzo dobry w swoim zawodzie. Wiem, że przy jego pomocy wybiorę dobrą ścieżkę, aby wrócić do pełni zdrowia. Zostaję tutaj do końca maja i wtedy zobaczymy, jaki postęp wykonaliśmy.

Kilka dni temu ogłosiliśmy, że zostajesz z nami na kolejny sezon. Dlaczego zdecydowałeś się na przedłużenie kontraktu?

- Zostałem, ponieważ w sytuacji kiedy straciłem znaczą część minionego sezonu przez kontuzję, to była dla mnie najlepsza opcja, aby zostać w miejscu, o którym wiem bardzo dużo. W miejscu, w którym czuje się komfortowo, mam zapewnioną bardzo dobrą opiekę oraz mam wielu znajomych, szybko wrócę do zdrowia. Dlatego postanowiłem podpisać kontrakt na następny rok.

Czy wiesz już, jaki skład będzie na przyszły sezon? Co jesteś w stanie powiedzieć na temat przyszłego sezonu?

- Wiem tylko tyle, ile kibice z przekazów medialnych (uśmiech). Jestem podekscytowany na myśl o nowym sezonie. Moim głównym celem jest zdecydowana gra w większym wymiarze czasu. Wiem, że „na papierze” będziemy mieli mocną drużynę, lecz wszystko wyjaśni się na parkiecie. Z dużym optymizmem patrzę w przyszłość naszego zespołu.

Jaki jest Twój plan na reprezentacje? Liga Europejska na pewno odbędzie się bez Twojego udziału, a jak z pozostałymi przygotowaniami?

- Reprezentacja ma przed sobą trzy cele: Liga Europejska, kwalifikacje do Igrzysk Olimpijskich i Mistrzostwa Europy. W pierwszym z nich z nich nie wezmę udziału, gdyż wciąż będą przechodził rehabilitację. Jeśli będzie taka możliwość, chciałbym być w pełni gotowy do kolejnych turniejów. Do treningów wrócę jednak dopiero, gdy będę miał 100% pewności, że jestem zdrowy. Takie samo zdanie na ten temat, ma nasz nowy trener reprezentacji Roberto Piazza. Nie wiem kiedy to nastąpi, lecz nie muszę się spieszyć – chce mieć pewność, że powrócę na boisko wtedy, kiedy miną wszystkie problemy.   

Aktualności